Karczma „Kwiat Paproci”

Pracownicy karczmy słuchali w skupieniu słów Tiany. 
-Czeka nas dużo więcej pracy niż dotąd. To już nie będzie obsługiwanie wędrowców ze szlaku, posłańców i kmiotków z Shire i Bree – popatrzyła uważnie po zgromadzonych – pokoje zarezerwowali już ludzie z dworów Namiestnika i pana na Lond Daer. Ale na tym nie koniec. Nie chwalcie się tym na razie gościom – tym razem spojrzenie było groźne i mrożące krew w żyłach – ale spodziewamy się też wysłanników króla elfów z Wielkiego Zielonego Lasu.
-Czy to wszyscy goście pani? – spytała jedna z kucharek.
-Wszyscy zapowiedziani. ale nie łudźmy się. Gości będzie o wiele więcej, pewnie zabraknie nam miejsc. Ale to nie wszystko – przy tylu różnych grupach może tu nie być zbyt spokojnie. Nikt nie będzie na tyle głupi, żeby wszczynać walkę w karczmie – spojrzała z uśmiechem na siedzących w kącie sali dwóch Strażników – ale bądźcie ostrożni i rozsądni poza oberżą. – Tiana zamilkła na chwilę i jeszcze raz popatrzyła na zgromadzonych, tym razem ciepło się uśmiechając – wierzę w was. Pokażmy im wszystkim, że zasługujemy na miano najlepszej karczmy w całym Eriadorze.

Chcesz się rozwinąć? Czerpać przyjemność z gry? Stać się lepszym człowiekiem i graczem? Karczma nie jest dla Ciebie!

Chcesz przez całego larpa ciężko pracować? Gotować strawę, której nie zdążysz nawet spróbować i podawać ja marudzącym gościom? Nie dostać za to choćby złamanego grosza? Jeśli tak – karczma czeka na Ciebie!

 

A już na poważnie – jeśli chcesz na spokojnie poklimacić i przy okazji dołożyć sporą cegiełkę do zbudowania jak najlepszej Gry Głównej to karczma czeka na Ciebie. A dobrej zabawy będzie tam co najmniej tyle ile pracy, a pewnie i więcej. 

W postać Tiany wciela się oczywiście Małgorzata Skrudlik i do niej mogą zgłaszać się wszyscy chętni niewolnicy.